Oceń wpis
   
Dane o sklepach internetowych i rynku e-commerce, z jakimi możemy się co jakiś czas zapoznać są zazwyczaj przygotowywane na podstawie danych z kilku dużych firm badawczych. Inaczej jest w przypadku dwóch serwisów internetowych Internetstandard.pl i Sklepy24.pl, które parę dni temu opublikowały "Badanie polskich sklepów internetowych".

Metodologia

Metodologia była prosta. Sklepy24.pl - serwis, który jest prawdopodobnie najbardziej wiarygodnym źródłem o ilości sklepów internetowych w Polsce - rozesłał do sklepów w swojej bazie ankietę z kilkoma pytaniami. Ankieta była anonimowa.Odesłało ją 21% sklepów znajdujących się w katalogu Sklepy24.pl. Nie jest to dużo, ale z pewnością na takiej próbie można już odszukać pewne trendy, a o to przecież w takich badaniach chodzi.

Ile jest w końcu e-sklepów w Polsce?!

Przez większość ostatnich lat wszystkie raporty, z którymi się spotykałem podawały różne liczby sklepów internetowych w Polsce. Liczby zazwyczaj wahały się w przedziale 600-800. Dane te, powtarzane w artykułach np. w Gazecie Wyborczej dają niestety nieprawdziwy obraz. Sklepów internetowych w Polsce jest przecież więcej!

Pamiętam rozmowę z właścicielką jednej z większych firm sprzedająych oprogramowanie sklepowe w Polsce, która już ponad rok temu zwracała mi uwagę na to, że sklepów jest więcej. Istnieje wiele sklepów, bardzo niszowych, nieznanych szerszej publiczności, które są jednak znane w pewnej grupie osób. Myślę, że to właśnie te sklepy nie są zliczane w kolejnych raportach. Dlatego też cieszę się, że powstał raport, który te dane może zaprezentować ze znacznie większą wiarygodnością. Sklepy24.pl mają w swojej bazie blisko 1800 e-sklepów. Według szacunków autorów raportu w Polsce jest około 2500 sklepów. Czy ta liczba jest prawdziwa w 100%? W 100% to pewnie nie, ale podejrzewam, że jest bardzo blisko. Dużo do powiedzenia w tej kwestii miał Piotr Jarosz - właściciel Sklepy24.pl.

Statystyczny, polski sklep internetowy

Mała firma, zatrudniająca 1-2 osoby do obsługi, sprzedająca często również poza siecią, posiadająca nie więcej niż 10 000 produktów w swojej ofercie, wspierająca się zazwyczaj jakimś podręcznym magazynem, sprzedająca nie dłużej niż 5 lat, a zazwyczaj 1-2 ze sprzedażą na poziomie nie przekraczającym 10 000 zł miesięcznie, spodziewająca się jednak dynamicznego wzrostu w przyszłości.

To oczywiście statystyka, ale choć sprzedaż nie powala na kolana wszystko wskazuje na to, że kolejne lata będą obfitowały w rozkwit. Potwierdzają się tym samym nastroje ludzi z branży.

Pobierz raport "eCommerce 2006 - Badanie polskich sklepów internetowych" w całości (2 mb).

Wojtek

p.s. Przed świętami pisałem o serwisie Abytaniej.pl. Po publikacji notki dostałem maila z informacją o serwisie Magoo.pl, który jest mniej więcej czymś pomiędzy Abytaniej.pl, a Ebon.pl. Jak sami właściciele piszą o sobie: "Magoo.pl to internetowy katalog wyjątkowych ofert handlowych, dostępnych na terenie całego kraju. Można tu znaleźć informacje na temat promocji, wyprzedaży oraz inne oferty wskazujące na dodatkową korzyść dla konsumenta. Celem serwisu jest informowanie o akcjach promocyjnych organizowanych nie tylko przez duże sieci hipermarketów, ale przede wszystkim przez małych, lokalnych przedsiębiorców. Założeniem jest, by serwis stał się cennym źródłem informacji w przypadku większych zakupów (np. kupno telewizora) jak również na co dzień (np. zamówienie pizzy)."

2006-12-28 00:00
3. Badania, raporty, analizy ecommerce Komentarze (0)
 Oceń wpis
   
W moich rozmowach ze sklepami internetowymi bardzo często pojawiają się kwestie związane z asortymentem: czy powinien zostać poszerzony, czy nie jest zbyt wąski, czy warto rozszerzyć sklep o dodatkowe działy produktowe.

Odsyłam wtedy zazwyczaj do świetnej książki Ala i Laury Ries - "Triumf i klęska dotcomów. 11 niezmienny praw budowania internetowej marki". Z tego co wiem książka nie jest już dostępna w Polsce (może kiedyś zostanie wznowiona). Można ją zdobyć oczywiście na Amazon.com.

Jednym z 11 praw jest prawo próżności. Autorzy piszą - "Jak tylko firma osiągnie sukces w jednej branży, wcześniej czy później zabiera się za nową.".

Jako internetowy przykład na tę tezę autorzy podają Amazon.com - księgarnię internetową, która z księgarni stała się hipermarketem oferującym już nawet produkty spożywcze. Dalej autorzy piszą, że tak jak np. Xerox to kopiarki, tak w świadomości klientów Amazon jest księgarnią internetową.

Czy zatem strategia amerykańskiego sklepu jest odpowiednia? Jak przeczytamy w książce - zdecydowanie nie. Amazon może sprzedawać płyty CD, może sprzedawać płyty DVD (duże księgarnie tradycyjne również je oferują). Duże księgarnie tradycyjne nie oferują jednak... butów, produktów spożywczych, biżuterii etc. Co zatem powinien był zrobić Amazon kiedy była na to odpowiednia pora? Skupiać się po prostu na swojej księgarni, a w momencie zdobycia odpowiedniej części rynku rozpocząć inwestycje w nowe branże, pod innymi markami.

Trudno nie zgodzić mi się z tezami autorów. Zresztą w Polsce mamy dokładnie ten sam scenariusz. Największa księgarnia internetowa - Merlin.pl - idzie dokładnie w tym samym kierunku, stale poszerzając swój asortyment.

Zdaniem autorów, na dłuższą metę nigdy się to nie opłaca, a przykłady można mnożyć (są wyszczególnione w książce). Pamiętacie sklep Ws.pl (Wirtualny Sklep)? Pewnie niewielu z Was go pamięta. W każdym razie starał się sprzedawać szeroki asortyment...

A zatem jeżeli ktoś pyta mnie czy całkiem dobrze prosperująca księgarnia internetowa powinna zacząć oferować drobną elektronikę powinienem odpowiedzieć "nie".

Jeżeli ktoś pyta mnie z jakim asortymentem rozpoczynać działalność zawsze staram się proponować dość wąską dziedzinę, którą zawsze można poszerzyć (pisałem o tym w notce "Dlaczego warto wybrać niszę?"). Pobicie Merlina byłoby w chwili obecnej niezmiernie trudne. Może warto zatem skupić się na węższej branży - książki biznesowe, książki językowe, książki dla kobiet... te branże nie mają jeszcze swoich liderów.

Co o tym myślicie?
Wojtek
2006-12-21 00:00
4. E-commerce ecommerce Komentarze (11)
 Oceń wpis
   
Kilka dni temu zgłosił się do mnie przedstawiciel serwisu Abytaniej.pl z prośbą o recenzję tego projektu. Recenzja może z tej notki nie powstanie, ale warto o takim serwisie parę słów napisać, gdyż jakby nie było jest to raczej innowacyjny serwis w Polsce.

W sierpniu pisałem o serwisie Fatwallet.com jako przykładzie na serwis typu cashback - zwracający pewien procent od kwoty zakupów dokonanych za pośrednictwem serwisu. Wspomniałem wtedy w jednym zdaniu o serwisach na zachodzie określanych jako bargain hunter, czyli najprościej mówiąc serwisach, które umożliwiają użytkownikom publikowanie informacji o promocjach, rabatach czy specjalnych ofertach w sklepach internetowych.

Jednym z takich serwisów jest właśnie Abytaniej.pl, serwis którego "jednym ze współzałożycieli jest pomysłodawca serwisu Podaj.net" - omawianego jakiś czas temu na blogach.

Abytaniej.pl umożliwia zarejestrowanym użytkownikom publikację informacji o promocjach w polskich sklepach internetowych. Cała idea opiera się oczywiście na zdecydowanie przesłodzonej idei Web 2.0 - mamy tagi, mamy możliwość głosowania. Abytaniej.pl umożliwia informowanie zarówno o promocjach na konkretne produkty, jak i informowaniu o "globalnych" promocjach w e-sklepach (np. rabat na wszystkie produkty w sklepie X).

Serwis nie miał jeszcze oficjalnej premiery (w końcu to projekt Web 2.0 ;)), a przed właścicielami z pewnością długa droga do tego, aby go rozwinąć. Jak informują autorzy cały projekt jest póki co serwisem non-profit, ale w przyszłości ma aspiracje do tego, aby zacząć zarabiać. Czy to się uda - czas pokaże.

W komentarzu do wpisu o Fatwallet Ragni zauważył, że istnieje w Polsce serwis Ebon.pl, który poniekąd jest serwisem tego typu. Myślę, że takie porównanie bardziej sprawdza się w zestawieniu Ebon właśnie z Abytaniej (Fatwallet skupia się głównie na cashback). Czym różnią się oba serwisy? Jakub z Abytaniej pisze: "
Ebon to statyczny katalog, bez możliwości interakcji, dyskusji. Różnimy się podejściem. U nas sklep dodaje (zresztą użytkownicy sami też mogą dodawać swoje znaleziska) - użytkownicy oceniają, komentują lub ignorują. W Ebon jesteśmy zdani sami na siebie, nikt nam nic nie podpowie...". Ponadto trzeba zauważyć, że Ebonowi zdecydowanie bliżej do rynku tradycyjnego - oferuje zniżki dla takich firm jak chociażby Vision Express. Nie mniej jednak oba serwisy będą z pewnością walczyły o użytkowników zainteresowanych taką tematyką.

Jest to kolejny, po pasażach handlowych, porównywarkach internetowych, produkt e-commerce wdrożony w Polsce. Napiszcie co o tym myślicie i jakie szanse widzicie na powodzenie takiego przedsięwzięcia.

Sprawdź serwisy:
Abytaniej.pl,
Ebon.pl,
Fatwallet.com

Wojtek
2006-12-20 00:00
4. E-commerce ecommerce Komentarze (3)
 Oceń wpis
   
Idą Święta, a sklepy nie śpią:

1. Wysyłka w 24h w Lingerino.com:


Sklep zaopatrzył się w podręczny magazyn i promuje "szybkie zamówienia" w okresie przedświątecznym - klient ma pewność, że towar dotrze na czas.

2. Wyszukiwarka prezentów w Empik.com:



Prosta wyszukiwarka prezentów w Empik.com. Proste rozwiązanie, a dobrze zaprezentowane na stronie głównej z pewnością cieszy się dużą popularnością.

3. Wyszukiwarka prezentów w Inbook.pl:


W tym przypadku można wyszukać odpowiedni produkt dla odpowiedniego profilu. Kolejne proste, a dobre rozwiązanie. Wystarczy tylko pogrupować produkty w odpowiednie grupy.

4. Darmowa wysyłka w Stereo.pl:


Odważna decyzja Stereo.pl. Podejrzewam, że postawiony cel to: maksymalna sprzedaż. Mimo wszystko powinno się opłacać.

5. Dodatki świąteczne w Hoopla.pl:


Wyszukiwarka prezentów, możliwość wysyłki kartki (wierszyk o Hoopla) i inne pomysły. Niestandardowo i ciekawie.

6. Rabat w Vivid.pl:



Vivid.pl oferuje 4% rabatu dla nowych klientów i 7% dla stałych klientów.

Podobnych przykładów można mnożyć. Lista ta powstała po swobodnej wędrówce po e-sklepach kilka dni temu. Przeważa jednak taka informacja:



Zamów przed którymś grudniem, a otrzymasz przesyłkę na Święta. Taka informacja znajduje się w prawie każdym sklepie.

Znacie jakieś inne, fajne przykłady?

p.s. Jeśli chodzi o nowy wygląd to udało się podlinkować logotyp (dzięki ols za wskazówkę). Ktoś dopominał się o porządne archiwum - zamiast kalendarza jest spis wszystkich miesięcy.
Wojtek

2006-12-18 00:00
4. E-commerce ecommerce Komentarze (2)
 Oceń wpis
   
Jak pewnie zauważyliście zmienił się całkowicie wygląd bloga. Razem ze Strzelistudio poradziliśmy sobie z ograniczeniami Bloxa (w zasadzie dostęp mamy tylko do CSS). Całość wygląda tak jak sobie tego życzyłem z kilkoma małymi drobiazgami (np. nie ma możliwości podlinkowania logotypu). Link do strony głównej znajduje się zatem w dziale linków, tuż pod kalendarzem.

Napiszcie co myślicie o zmianie. Generalnie jest to grubsza sprawa, niebawem powstanie oferta z bliźniaczym designem, ale o tym poinformuję w swoim czasie.

Podobnie jak w zeszłym roku zapowiadam, że już niebawem blog znowu zacznie żyć. Tymczasem zapraszam do współpracy wszystkich zainteresowanych pisaniem na blogu. :-)

Wojtek
2006-12-13 00:00
7. Okolice e-commerce ecommerce Komentarze (8)