Oceń wpis
   
Na polskim rynku e-commerce dzieje się ostatnio całkiem sporo. Jednym z wydarzeń, o którym warto napisać jest przebudowa Empik.com. Czas na niewielką analizę.

Jaki był Empik.com dawniej pewnie większość z Was kojarzy. Stara wersja wyglądała mnie więcej tak, a agencja Adv.pl odpowiedzialna za wykonanie koncepcji graficznej zachwalała ją w ten sposób: "Podstawową zmianą jest zastosowanie bardziej agresywnej i odważnej szaty graficznej. Dominujące kolory to czerń i czerwień, które podkreślają nowoczesność sieci salonów." Opinie ludzi z branży na temat starej wersji graficznej Empiku były raczej negatywne i sprowadzały się do twierdzeń typu "tak nie może wyglądać jeden z większych e-sklepów w Polsce".

Jak widać wnioski zostały przez Empik wyciągnięte. Nowa wersja jest pod względem graficznym zupełnie innym światem - dużo bieli, przestrzeni, większa przejrzystość. Co więcej, w polskich e-sklepach (zwłaszcza tych dużych) widać coraz więcej elementów standaryzacji. Upodobniają się do siebie procesy zamówienia, sposób funkcjonowania koszyka, czy też sposób prezentacji strony produktu. Widać to chociażby po nowej wersji Empiku, jak i przygotowywanej nowej wersji Agito.pl, czy uruchomionej jakiś czas temu odnowionej wersji Vivid.pl, z którym miałem przyjemność współpracować. Osobiście pozostaje mi się z tego cieszyć, bo do wielu tych zmian staram się sukcesywnie namawiać od początku istnieia bloga.

Jak można zauważyć, jedną ze zmian w nowej wersji Empiku jest postawienie większego nacisku na treść (średnio lubię słowo "content"). Już na stronie głównej można sprawdzić nagłówki i krótkie zajawki kulturalne pod hasłem "Empikultura", czy odnośniki do "Empikoklopedii". Sklep wyraźnie idzie w kierunku sloganu "pełna kultura". Póki co można sprawdzić poszerzone strony produkty takie jak ta dla Spidermana, czy newsy, w których rekomendowane są produkty z nimi powiązane. Podejrzewam, że to dopiero początek, bo Tomasz Cisek, dyrektor Empik.com, zapowiadał współpracę z Wikipedią i jeszcze jakimś serwisem kulturalnym. Przy tego typu rozwiązaniach zawsze bardzo ważne jest, aby nie rozmienić się z najważniejszym celem - sprzedażą. Zobaczymy jak wyjdzie to w przypadku Empik.com.

To na co można zwrócić uwagę w przypadku nowej wersji Empiku to kompletne zignorowanie kwestii SEO. Dostałem nawet kilka maili od znajomych, które skupiały się na tej sprawie. Wymieniać można sporo, poprosiłem o opinię Tomasza Deręgowskiego, właściciela Artefakt.pl, który zajmuje się m.in. audytowaniem pod kątem SEO. Jego opinia:

"W sklepie Empiku nie znajdziemy opisanych w metatagach tytułów czy opisów stron (description i title), obojętnie jaki produkt znajdzie użytkownik czy wyszukiwarka - dostanie tylko informację o nazwie domeny. Dziwne dlaczego osoby odpowiedzialne za dany projekt zdecydowały się na obcięcie tak dużego ruchu z wyszukiwarek?

Wobec zaistnienia tak podstawowych błędów trudno dywagować na temat głębszych zmian i bardziej subtelnych niuansów optymalizacji, z którymi konkurencja radzi sobie znacznie lepiej. Dodano przykładowo możliwość dokładania słów kluczowych przez użytkowników, ale nie zadbano o wyróżnienie słów, które można łatwo wyciągnąć z bazy i tak zamiast tytułu, nazwiska autora, czy kategorii tagami stają się sformułowania typu "mordo ty moja" - bo akurat jakiemuś użytkownikowi tak się skojarzyło.

Idąc tropem, nie tyle już nawet optymalizacji, co zachowania podstawowych zasad budowy serwisu zauważamy niejednoznaczność linkowania do stron z produktami - z listy kategorii kliknięcie przez tytuł prowadzi do innego adresu niż prze zdjęcie - chociaż strona produktu wygląda identycznie - może to mieć kolejne różnorakie konsekwencje, od "osłabienia" z punktu widzenia SEO strony produktu, aż po filtry.

Na nowym serwisie Empiku można znaleźć więcej takich "kwiatków". Zapomniano o optymalizacji jakby nie wiedząc, że służy ona w takiej samej mierze użytkownikom jak i wyszukiwarkom."


Trudno nie zgodzić się z opinią tego typu, tym bardziej, że jedną z unikalnych cech oferty w tym przypadku jest bardzo szeroka baza produktów. A to w konsekwencji z dobrą współpracą z wyszukiwarkami dałoby duży ruch z tego źródła.

Zobaczymy jak dalej potoczy się los Empiku. Tomasz Cisek twierdzi, że jest to "jeden z najbardziej przyjaznych sklepów internetowych w tej części Europy". Przed Empikiem jeszcze dużo pracy, ale moim zdaniem kierunek jest odpowiedni. Póki co prognozowana sprzedaż na rok 2007 to 40-50 mln złotych (rewelacyjny 300% wzrost w stosunku do roku poprzedniego). Co więcej, aż 70% zamówień jest odbieranych w salonie Empiku (kosztem darmowej wysyłki). To z kolei bardzo ważny sygnał jak dalej rozwijać taki sklep.

Kto wygra? Empik czy Merlin? Z odpowiedzią starałem się pomóc Zbigniewowi Domaszewiczowi w tym artykule.

Zobacz więcej:

- Nowa empik.com,
- krótkie podsumowanie prezentacji E-commerceStandard o Empik.com,
- Empik i Merlin - walka o strefy wpływów.
2007-11-06 12:33
3. Badania, raporty, analizy Komentarze (0)

Komentarze